Rezerwować miejsca noclegowe, czy jechać „w ciemno”?

Wybierając się na wymarzony urlop bardzo często zastanawiamy się, czy rezerwować nocleg jeszcze przed wyjazdem, czy jechać zupełnie „w ciemno”. Młodsi turyści, którzy chcą przeżyć przygodę, często wyruszają w podróż bez jakiegokolwiek planu. Wierzą, że zawsze znajdą jakiś tani hostel, pensjonat, czy pole namiotowe. Dotyczy to nie tylko podróży krajowych. Takie nastawienie towarzyszy im także podczas wypraw za granicę. Z jednej strony taki plan, a raczej jego brak może się udać. Krajowe oferty first minute bardzo często okazują się bowiem znacznie droższe niż te, zarezerwowane tuż przed wyjazdem, lub nawet bezpośrednio po przyjeździe do wyznaczonego celu. Właściciele pensjonatów gotowi są negocjować ceny, zwłaszcza wieczorem, kiedy stracą już nadzieję na wynajęcie wolnego pokoju. Za granicą nie jest to już takie proste. Zupełnie przypadkowo możemy trafić do hostelu, którego standard pozostawia wiele do życzenia nawet w sytuacji, kiedy nasze wymagania nie są zbyt wygórowane. Warto więc przed wyjazdem zaopatrzyć się chociaż w adresy noclegów,, które zainteresowały nas wcześniej. Dzięki temu nie trafimy do miejsc, które nigdy nie znalazłyby się w obszarze naszych zainteresowań. Zmęczenie podróżą do celu przeznaczenia, osłabia bowiem naszą czujność i grozi dużym rozczarowaniem

Dodaj komentarz